You are currently viewing Ścieżka w koronach drzew – Chodnik korunami stromov,  Bachledova Dolina Słowacja

Ścieżka w koronach drzew – Chodnik korunami stromov, Bachledova Dolina Słowacja

Bahledova Dolina to idealne miejsce na aktywny, pełen atrakcji wypoczynek głównie dla rodzin z dziećmi.

Ponieważ na Słowację nie mieliśmy daleko, wybraliśmy się na słynną ścieżkę, która znajduje się na granicy Pienińskiego i Tatrzańskiego Parku Narodowego w miejscowości Zdziar.

Wjazd do Zdziaru

Dojechaliśmy do Bachledowej Doliny i zaparkowaliśmy samochód na jednym z dwóch płatnych parkingów. Ludzi były tu tłumy. W sezonie parking pełny już jest rano, więc warto przyjechać tu wcześniej, ponieważ kolejne samochody są kierowane na inne parkingi w okolicy.

Żeby się dostać na ścieżkę trzeba z parkingu wyruszyć pod górę pieszo lub wjechać gondolą. Jednakże brak tu jakiegokolwiek oznaczenia, gdzie kierować się na ścieżkę prowadzącą na szczyt. My wjechaliśmy na górę kolejką, ponieważ był to akurat dzień urodzin naszej córki i chcieliśmy jej zrobić niespodziankę. Jednakże nie była to tania przyjemność, ponieważ wjazd w dwie strony plus ścieżka w koronach drzew kosztował 20 Euro od osoby. Niemniej jednak było warto, bo widok z gondoli na okolicę był przepiękny. W tak piękny i słoneczny dzień jak dziś, gdy widoczność jest doskonała, wjazd gondolą był świetnym wyborem.

Przepięknie położony przy dolnej stacji gondoli Grand Hotel Bachledka Strachan

Po dotarciu na górę, weszliśmy na ścieżkę, która oparta jest na 120 drewnianych słupach i razem z wieżą widokową ma 1234 m długości. Na pozór dużo, ale spodziewaliśmy się, że trasa będzie dłuższa. Ścieżka prowadziła przez piękny las, w którym można było zobaczyć różne gatunki drzew.

Wejście na ścieżkę w koronach drzew

Były tam też tablice edukacyjne z informacjami na temat otaczającej przyrody oraz dwa przystanki adrenalinowe, gdzie można było sprawdzić swoją równowagę. Spacer był przyjemny, widoki piękne.

 Niestety ścieżka się bujała, a do tego było dość wysoko, więc z pewnością nie jest to atrakcja dla osób mających lęk wysokości. Szlak kończył się wejściem na wieżę widokową. Panował tam ogromny tłok. Na szczycie wieży znajdowała się rozpięta siatka, na której ci odważniejsi spoglądali w dół, siedzieli lub po prostu leżeli. Nie dla mnie takie atrakcje.

Z wieży rozpościerał się malowniczy widok na Tatry i Pieniny. Warto było tu wejść by podziwiać okolice z góry. Ciekawym pomysłem na  powrót z wieży był zjazd zjeżdżalnią rurową o długości 67 metrów na specjalnych matach. Kolejka do zjazdu była długa. Koszt 2 Euro. Dzieci zjechały. Bardzo im się podobało. Świetna atrakcja zarówno dla dzieci i dorosłych, której towarzyszył głośny śmiech i radosne okrzyki.

Całość spaceru skończyliśmy przejściem przez sklep z pamiątkami i kawiarnię. Nieco niżej na skarpie przechodziliśmy obok ukrytej panoramicznej restauracji z pięknym widokiem na Tatry, pokrytej zielonym dachem, po którym można było spacerować.

Na otaczającym terenie w pobliżu górnej stacji kolejki było również miejsce do odpoczynku, 2 place zabaw dla dzieci, ścieżka edukacyjna, tor bobslejowy i inne atrakcje dla całej rodziny, które być może rekompensowały niektórym niedosyt po zbyt krótkiej wędrówce w koronach drzew.

 Po spacerze udaliśmy się na odpoczynek, gdyż upał mocno dawał się we znaki. Piękna pogoda, malownicza okolica, leniuchowanie na trawie i pyszne swojskie jedzonko pozwoliły nam zregenerować siły. Po zasłużonym odpoczynku wróciliśmy na dół gondolą, upajając się przepięknymi widokami gór, które na pewno na długo pozostaną w naszej pamięci.

Ciekawe miejsce, fajnie spędziliśmy tu czas. Z pewnością miejsce warte odwiedzenia, ale tylko raz.

Dodaj komentarz