You are currently viewing Preveli Beach

Preveli Beach

Preveli Beach i rajski las palmowy

Plaża na południowym wybrzeżu Krety, na samym końcu wąwozu Preveli. Zabrał nas w to miejsce nasz znajomy, który Kretę zna świetnie. Wybraliśmy się tu z Rethymno malowniczą trasą przez góry. Droga jest tu dobrej jakości. Przejechaliśmy przez przepiękny, malowniczy wąwóz Kurtaliotiko. Widoki były niezwykłe. Cykady grały nam koncert przez całą drogę. Wąska droga, a po obydwu jej stronach potężne, skalne ściany. Wrażenia ogromne. Sam zjazd do parkingu był bardzo stromy. Byłam przerażona. Z parkingu, który w sezonie kosztuje tutaj 2 Euro od auta, a po sezonie jest bezpłatny, poszliśmy schodami w dół. Doszliśmy do wysokiego klifu po prawej stronie rzeki, z którego rozpościerał się nieziemski, cudowny widok na rzekę, las palmowy i plażę Preveli. Idealna sceneria do zrobienia zachwycających zdjęć.

Z tego miejsca można zejść na samą plażę, ale kamienne schody są  dosyć strome i  droga do plaży jest tu zdecydowanie dłuższa. Po uwiecznieniu na fotografiach widoków zapierających dech w piersiach, wróciliśmy do auta  i pojechaliśmy do miejsca, z którego prowadzi krótsza droga na plażę. Zjechaliśmy w dół i skręciliśmy w prawo na  mały, stary kamienny most Preveli. Za chwilę ukazał się naszym oczom kierunkowskaz na plażę. Droga tutaj była wąska, a z boku przepaść. Na szczęście droga jest tu od pewnego czasu utwardzona. Jak ja się obawiałam tego zjazdu. W niektórych miejscach nie było nawet barierek. Przejazd tą drogą dostarczył nam niezłych emocji. Dojechaliśmy do plaży Dionyssos Beach. Cicha, spokojna plaża z zimną wodą niestety. Przy plaży bezpłatny parking i świetny bar. To tu wypiliśmy pyszną Caffe Latte, świeżo wyciskany sok z pomarańczy oraz przepyszne Sunset Smoothie i wyruszyliśmy kamienną ścieżką w kierunku Preveli Beach. Ścieżka prowadziła w górę, a następnie w dół.

Wygodne buty bardzo się tu przydają. Nam dojście do plaży nie sprawiło najmniejszej trudności. Takich plaż na Krecie do których trzeba dojść z buta w upale i po kamiennych schodach jest przecież więcej. Droga do plaży od lewej strony rzeki jest ponoć łatwiejsza i krótsza, dlatego nasz znajomy przywiózł nas właśnie w to miejsce. Na plus jest tutaj bezpłatny parking i świetny bar, ale droga dojazdowa jest zdecydowanie trudniejsza. Do Was należy decyzja którą drogę wybierzecie- tę po prawej stronie rzeki, gdzie droga dojazdowa jest krótsza i widok z klifu jest nieziemski, ale samo zejście na plażę jest o wiele dłuższe czy drogę z lewej strony rzeki, gdzie dojazd autem nie jest najłatwiejszy, ale parking jest bezpłatny i droga piechotą krótsza.

Po 20 minutach marszu dotarliśmy na plażę Preveli.

Ładna plaża, piaszczysto- żwirowa i tu niezbędne są buty do wody. Duża tawerna przy plaży. Nie ma tu leżaków ani parasoli, gdyż cały teren jest objęty ochroną. Większe wrażenie robi na nas jednak nie plaża, a cudownie zielona, niezwykle zimna rzeka Megalopotamos wpadająca z gór prosto do morza. Rzeka, której brzegi porastają palmy.

Cudownie było się w niej zanurzyć dla ochłody, a potem wejść na spacer do magicznego, tropikalnego lasu palmowego.

Największą atrakcją tego miejsca jest właśnie fantastyczny las palmowy.

Dla nas bajka!! Wchodzisz i widzisz inny świat. Las ciągnie się na długości ok. 800 metrów. Oczarowani tym miejscem ludzie robią tu dosłownie całe sesje zdjęciowe. Spacer był wspaniały. Tropikalne palmy, niesamowicie zielona rzeka i imponujące góry – te widoki robiły niesamowite wrażenie. Upał, gorąco, ale piękne palmy daktylowe zapewniały podczas spaceru cudowny cień.

Doszliśmy aż na sam koniec lasu, do ogromnych skał. Potem z powrotem ścieżką pod palmami do plaży, orzeźwiająca kąpiel w rzece i powrót do auta. Stąd wyruszyliśmy dalej podziwiać piękno południowej Krety.

Tropikalny las palmowy to  najbardziej egzotyczne miejsce na Krecie. Byliśmy zachwyceni. Do tego zaczarowanego lasu palmowego wróciłabym jeszcze raz i jeszcze raz! Po prostu raj!

 

 

 

 

Dodaj komentarz