Wracając z wycieczki na plantację bananów, odwiedziliśmy znajdującą się w pobliżu tj. w San Miguel de Abona restaurację El Cordero.


Restauracja znajduje się przy samej autostradzie, więc nietrudno było tu trafić, a poza tym smakowity zapach grilla unosił się już z daleka. Restauracja położona na plantacji bananów. Pomysł niesamowity, bardzo oryginalny. Na plantacji znajduje się też duży parking.

Wystrój knajpy mega ciekawy. Są tu trzy sale, w tym jedna dla palących. Restauracja bardzo duża, ludzi pełno. Obsługa bardzo liczna. Zaraz po wejściu poszliśmy z ciekawości zobaczyć wszystkie trzy sale, bo tak bardzo nam się tu podobało. Wszędzie zielono, mnóstwo roślinności, sale otoczone bananowcami, słychać śpiew ptaków, w akwariach pływają rybki, a na stołach przy wyjściu stoją ogromne kosze z bananami. Nie ma tu podłogi, tylko czerwona wulkaniczna ziemia.

Obsługa zaprowadziła nas do stolika, wręczyła menu i chwilę potem przyniosła niezamawiane przez nas tzw. „czekadełko” (bułki, sosy i migdały). To praktyka stosowana na Teneryfie w każdej restauracji, oczywiście dodatkowa płatna, ale nikt klientów o tym nie informuje. Jak najbardziej można z tego zrezygnować nie ponosząc dodatkowych kosztów.

Menu bardzo bogate, podane również w języku angielskim, co dla nas było dużym ułatwieniem. Obsługa także mówi po angielsku. Restauracja oferuje głównie dania mięsne z grilla. Ogromny grill znajduje się tuż za szybą w jednej z sal, więc można spojrzeć jak przyrządzane są różne gatunki mięs.

Na jedzenie czekaliśmy dosyć długo. Zamówiliśmy mix grillowanych mięs. Porcje ogromne, mięso świeże i bardzo smaczne. Ceny też przystępne. Dla nas pysznie. Warto tu chociażby przyjść , żeby poczuć ciekawy i nietypowy klimat tego miejsca.

Miłym gestem w restauracji jest to, że po uregulowaniu rachunku prawie wszyscy dostają od obsługi kiść bananów. Piszę prawie wszyscy, bo pani, która nas obsługiwała nie dała nam żadnych bananów, nie powiedziała, że możemy się poczęstować, odeszła i tyle. Sami więc poczęstowaliśmy się bananami. Były pyszne. Niektórzy czekając na swoje zamówienie już sami częstowali się bananami i smacznie je zajadali.


Po skończonym posiłku poszliśmy jeszcze na ciekawy spacer po plantacji bananów na której zamieszkują również kozy. Tak więc w jednym dniu mieliśmy okazję dwa razy zobaczyć jak rosną te pyszne, słodziutkie owoce z bliska.


Restauracja El Cordero to miejsce na pewno warte odwiedzenia. Polecamy. Super miejsce. Niesamowicie egzotyczne.