You are currently viewing Zakupy na Teneryfie

Zakupy na Teneryfie

Zakupy na Teneryfie to ważny temat dla tych, którzy tak jak my podczas wyjazdów żywią się i robią zakupy sami. Rzadko chodziliśmy tu do restauracji. Uwierzcie, że na Teneryfie można jeść bardzo smacznie nie chodząc do restauracji. Uwielbiamy poznawać nowe smaki, więc w sklepach wybieraliśmy produkty pochodzenia kanaryjskiego, a nie takie które są dostępne również u nas.

Sklepy spożywcze na Teneryfie

Zakupy spożywcze najczęściej robiliśmy w słynnym, hiszpańskim hipermarkecie Mercadona, ( w Icod de los Vinos są takie dwa ), we Fruterias ( gdzie były sprzedawane świeże owoce i warzywa) oraz na lokalnych targach.

Sklepów Mercadona jest na Teneryfie wiele. Ceny są tu bardzo przystępne, a asortyment lokalnych produktów ogromny. Dużo produktów jest tu tańszych niż w Polsce. Mercadona posiada swoje produkty firmowe pod nazwą „ Hacendado”, które są naprawdę bardzo dobrej jakości. Zakupy robi się tu z wielką przyjemnością. W Mercadonie nie kupowaliśmy tylko owoców i warzyw, gdyż ceny tych produktów były tu wyższe niż we Fruteriach i na targach.

Słodycze w Mercadonie
Lody waniliowe z orzechami pecan, Mercadona

Kolejnym hipermarketem, w którym robiliśmy też zakupy, ale już zdecydowanie rzadziej to HiperDino. To droższy sklep niż Mercadona i wg naszej opinii ma produkty gorsze jakościowo, szczególnie te firmowe robione specjalnie dla HiperDino. Przekonaliśmy się o tym podczas naszych dwóch pobytów w Hiszpanii. W Lidlu na wyjazdach zakupów nie robimy wcale.

Warzywa i owoce na Teneryfie

Będąc na Teneryfie koniecznie spróbujcie owoców rosnących na tutejszych plantacjach. Są przepyszne. Bananowce rosnące na plantacjach oraz w ogrodach lokalnych mieszkańców to na Teneryfie bardzo częsty widok. Jeśli planujecie zakup owoców i warzyw, to polecamy kupować je we „Fruterias”, które znajdują się na mieście i są otwarte przez cały dzień lub wybrać się na lokalne targi. Przed wybraniem się na konkretny targ sprawdźcie tylko w jakie dni tygodnia i w jakich godzinach jest on otwarty. Targi na Teneryfie są otwarte tylko do południa.

Gdy mieliśmy więcej czasu, to jeździliśmy na targ, a tak na co dzień robiliśmy zakupy we Fruterii. Ta w Icod de los Vinos była świetnie zaopatrzona i ceny były naprawdę niskie. Banany były tańsze niż na targu. Smakowały świetnie. Ale tylko świeże banany, bo chipsy bananowe z Teneryfy zupełnie nam nie smakowały.

Pyszne też było mango oraz papaya, przekrojona już na połowę, sprzedawana na ofoliowanych tackach. To było bardzo wygodne rozwiązanie, bo nie trzeba było kupować całej papaji, a poza tym było widać, czy jest dojrzała. Świeże owoce kupowaliśmy tu codziennie.

Jeśli chodzi o targ, to z Icod de los Vinos najbliżej mieliśmy na targ w La Guancha, który odwiedziliśmy dwa razy. Nieduży targ z kanaryjskimi, świeżutkimi owocami i warzywami. Podczas naszej pierwszej wizyty tutaj, dostaliśmy od pewnego Kanaryjczyka banany w prezencie. To było bardzo miłe. Oczywiście banany były rewelacyjne. Podczas naszej drugiej wyprawy na targ, banany kupiliśmy oczywiście u tego pana. Skusiliśmy się też na brązowe banany, które po kilku dniach od zakupu były niestety nadal niejadalne. Przywieźliśmy je do domu i uwierzcie, że przeleżały miesiąc i po tym czasie  dopiero dojrzały. Smakowały rewelacyjnie. Te banany idealnie nadają się do tego, aby przywieźć je z Teneryfy jako słodki prezent. Są tak twarde, że spokojnie można je zabrać do domu.

Banany, papaya, mango i manga smakują na Teneryfie obłędnie. Warto też spróbować owoców opuncji. Rosną one tu wszędzie. Można je zerwać samemu, ale nie polecam, bo raz się na to skusiliśmy i dyskomfort w palcach oraz wbite w skórę drobniutkie kolce czuliśmy przez kilka dni. Opuncje lepiej kupić na targu.

Podsumowując, owoce z lokalnych targów i te kupione we Fruteriach na mieście smakowały tak samo pysznie.

Sery

Będąc na Teneryfie warto spróbować tutejszych serów. Duży wybór jest w Mercadonie, a jeszcze większy na lokalnych targach. My kupowaliśmy pyszne sery właśnie na targu, w Mercadonie i w hipermarkecie Alicampo.

Słodycze

W większości takie jakie są u nas w Polsce. Jednakże chcemy koniecznie polecić naszą ulubioną czekoladę, która była hitem wyjazdu i przyleciała też z nami do Polski. Pyszna, niedroga  czekolada właśnie z Mercadony. Spróbujcie sami. Dla nas „petarda”.

Sosy mojo picon i mojo verde

Koniecznie muszę o nich wspomnieć, bo to słynne kanaryjskie sosy podawane do wielu lokalnych dań. Mieliśmy okazję spróbować ich w restauracji ( były pyszne). Kupiliśmy także małe słoiczki tych sosów do domu oraz gotowe mieszanki przypraw ( kupione właśnie w Mercadonie) do przygotowania sosów w domu, dzięki czemu egzotyczny smak tych sosików przypominających nam Teneryfę został z nami na długo. Pyszności. Żałuję, że nie przywiozłam sobie tych właśnie przypraw z Teneryfy więcej, ale kupiłam też świetne inne przyprawy.

Ryby i owoce morza

Wybór ryb i owoców morza na Teneryfie jest olbrzymi. Teneryfa to raj dla miłośników ryb i owoców morza. Kupi się je tutaj wszędzie poczynając od miejscowych targów rybnych nad samym oceanem, targów miejskich, a kończąc na hipermarketach.

Woda na Teneryfie

Woda płynąca w kranach na Teneryfie jest niezdatna do picia. To odsalana woda oceaniczna i smakuje niedobrze nawet podczas płukania zębów. Dlatego będąc na Teneryfie trzeba się liczyć z zaopatrywaniem się w duże ilości wody butelkowanej, zarówno do picia jak i przygotowywania posiłków. My kupowaliśmy duże 8- litrowe butle wody w Mercadonie ,gdyż to się najbardziej opłacało.

Wspaniałe hiszpańskie wino

Wybór win jest tu ogromny. W hipermarkecie Mercadona jest ich tyle, że trudno się na któreś zdecydować. Ceny zaczynają się już od 1 Euro. W większości to wina wytrawne, które ja osobiście lubię najbardziej. Wszystkie przez nas wypróbowane były pyszne.

Bardzo popularna na Teneryfie jest również hiszpańska Sangria. Można ją kupić w każdym sklepie. Schłodzona, słodziutka smakuje obłędnie i cudownie orzeźwia wieczorem po upalnym dniu.

Bardzo cenione na Teneryfie jest również wino bananowe. Produkowane jest właśnie na Wyspach Kanaryjskich. Smakuje świetnie. Jest lekkie i orzeźwiające. Warto spróbować i przywieź do Polski na prezent. Polecamy.

Wino bananowe

Piwo na Teneryfie

Najbardziej popularnym piwem na Teneryfie jest „Dorada”. Idealne dla orzeźwienia podczas upałów. Kto nie przepada latem za porządnie schłodzonym złotym napojem z pianką? My oprócz „Dorady” posmakowaliśmy tutaj jeszcze kilka innych rodzajów piwa. Nie będę pisała, które smakowało nam najbardziej, ponieważ każdemu może smakować co innego. Wypróbujcie sami i oceńcie, które piwo będzie dla was najlepsze.

Alkohol na Teneryfie

Ron Miel

Słynny kanaryjski rum z miodem. Rum, który prezentuje się wspaniale. Wypróbowaliśmy kilka sztuk, od różnych producentów z zawartością alkoholu 20 % i 30 %. Przywieźliśmy do Polski kilka sztuk na prezent. Degustowaliśmy my, znajomi i nasza rodzina. Tak polecany przez wszystkich rum nie smakował nikomu z nas. Byliśmy totalnie rozczarowani tym trunkiem. Smak w ogóle nie przypominał rumu. Ten trunek był dla nas zwyczajnie niesmaczny. Przekonaliśmy się, że coś co jest nawet bardzo popularne, nie zawsze wszystkim odpowiada.

Likier bananowy

Fajnie jest spróbować go raz i według nas ten jeden raz wystarczy. Wygląda bardzo ciekawie. Ma piękną żółtą barwę i pachnie bananami, ale jest bardzo słodki i ciężki.

Centra handlowe na Teneryfie

Na Teneryfie znajduję się wiele centrów handlowych. Każde centrum jest zupełnie inne, każde jedyne w swoim rodzaju. Mi osobiście wszystkie centra, w których byliśmy podobały się bardzo. Wszystkie określiłabym jako bardzo kolorowe, pomysłowe, bardzo zadbane, z dużymi bezpłatnymi parkingami, z wieloma restauracjami, kawiarniami i gdzieniegdzie z placami zabaw dla dzieci. Świetne dekoracje wnętrz tworzyły też ciekawy klimat. Niektóre centra bardzo ekskluzywne, z drogimi, markowymi sklepami. Mega mi się podobało centrum, w którym na piętrze pośród innych sklepów znajdował się zwyczajnie salon samochodowy. Gdybyśmy mogli być na Teneryfie dłużej, to z chęcią zobaczyłabym wszystkie te centra. Wspaniałe miejsca na zakupy, jak i na odpoczynek przy kawie. Zupełnie inne niż w Polsce. Bardziej na bogato i czysto. Prawie w każdym takim centrum znajduje się zawsze ogromny hipermarket spożywczy. Największy, w jakim tu byliśmy to Alcampo ( Auchan) w centrum handlowym  Centro Comercial La Villa w La Orotavie. Świetnie zaopatrzony hipermarket z naprawdę niskimi cenami. Naprawdę warto wybrać się tu na zakupy. Podsumowując, koszt wyżywienia na Teneryfie nie jest wysoki. Uwierzcie, że nasza ukochana Chorwacja jest zdecydowanie droższa.

 

Dodaj komentarz