You are currently viewing Zakupy spożywcze na Krecie

Zakupy spożywcze na Krecie

Sklepów spożywczych na Krecie jest dużo. Najpopularniejsze to: SYN.KA Supermarket, Super Market Xalkiadakis, ΑΒ Βασιλόπουλος oraz Lidl. Obawialiśmy się o to planując wyjazd z własnym wyżywieniem, ale zupełnie niepotrzebnie.

Oczywiście jedliśmy też w tawernach, ale większość posiłków przygotowywaliśmy sobie sami. Na Krecie nie trzeba codziennie jeść w tawernach, choć jedzonko jest tam pyszne. Przeróżne greckie smakołyki można dostać w sklepach i na targach. Jedzenie jest tu naprawdę wyśmienite, a przede wszystkim zdrowe.

Tak jak podczas naszych poprzednich wyjazdów robiliśmy zakupy tylko i wyłącznie w lokalnych sklepach i na targach. Sklepy są tu świetnie zaopatrzone. Pierwszego dnia trafiliśmy do super marketu SYN.KA, gdyż był najbliżej naszego miejsca zakwaterowania. Tych sklepów jest na Krecie najwięcej. Małe, jak i również duże supermarkety. Jak się później okazało ten sklep do najtańszych nie należał, ale był bardzo dobrze zaopatrzony.

Sklep, w którym najczęściej robiliśmy zakupy to ΑΒ Βασιλόπουλος.

W Rethymno ten sklep jest świetny. Duży, czysty, z podziemnym parkingiem, bardzo dobrze zaopatrzony, ceny niższe niż w innych sklepach, dużo promocji a wszystko świeże i pyszne. Dostaniecie tu mięso, wędliny, ryby, owoce morza, pieczywo, sery, owoce i warzywa, słodycze i alkohole. Praktycznie wszystko. Ser feta, który kupowaliśmy tu na wagę i sos tzatziki smakowały obłędnie.

Na śniadanie jadaliśmy często chlebki pita, ser feta, ser mizithra, sos tzatziki polany oliwą oraz oliwki. Same lokalne produkty. Dla nas super.

Super Market Xalkiadakis- kolejny dobrze zaopatrzony sklep, w którym kupicie wszystko czego potrzebujecie.

Na Krecie każdy znajdzie odpowiedni sklep dla siebie. Warte odwiedzenia są też lokalne targowiska.

Będąc w Rethymno trzeba koniecznie wybrać się po zakupy na tutejsze targowisko, które jest w każdy czwartek rano na parkingu przy Miejskim Ogrodzie oraz w soboty w pobliżu dworca autobusowego. Kupicie tutaj świeżutkie, pachnące warzywa, oliwki, owoce, sery, miody i przyprawy. Doskonałe miejsce do podziwiania kolorów i zapachów świeżych warzyw i soczystych owoców. Podobało nam się tam bardzo. Z pełnymi torbami wróciłyśmy zadowolone z córką z zakupów.

Po wizycie na targu w Rethymno, przygotowałam dla swojej rodziny sałatkę grecką ze świeżutkich, pachnących warzyw, sera feta, ziół i oliwy. Pyszności.

Warzywa i owoce były tu zdecydowanie tańsze niż w sklepach. Melon zakupiony na targu to poezja smaku i egzotyki. Sok wyciśnięty z soczystych, dojrzewających w słońcu, pięknie pachnących pomarańczy, smakował wyśmienicie. Piliśmy go dwa razy dziennie przez całe dwa tygodnie.Tu w Rethymno z pomarańczy zakupionych na targu, a w Kissamos z pomarańczy kupionych nam przez naszego kochanego gospodarza, który kupił nam od razu całą skrzynkę.

Sobotnie targowisko w Rethymno nieszczególnie nam się podobało, gdyż w większości można było tu zaopatrzyć się w chińską odzież, a zdecydowanie mniej było sezonowych warzyw i owoców.

W małych lokalnych sklepikach w Rethymno kupowaliśmy przepyszne, słodziutkie podłużne arbuzy. Jedliśmy je codziennie. Były tak duże, że kupowaliśmy zawsze połowę, aby zmieściła nam się do lodówki. Arbuzy były tu tanie, a schłodzone idealnie orzeźwiały w upalne dni. To tu w lokalnych sklepikach kupowaliśmy również na wagę przeróżne oliwki. Były przepyszne. Lokalne, niedrogie wina zakupione tutaj też były wyśmienite. Zdecydowanie warto zajrzeć do tych małych sklepików, gdyż niektóre produkty są tu smaczniejsze niż w dużych marketach.

I jak to ze sklepami bywa, ceny w nich były różne. Woda mineralna była w tych małych sklepikach tańsza niż w dużych supermarketach i jednocześnie idealnie schłodzona, a kupowaliśmy jej naprawdę bardzo dużo. W dużych sklepach woda rzadko była schłodzona.

Będąc na Krecie kupowaliśmy również naturalny jogurt grecki. Polany miodem tymiankowym z dodatkiem owoców był idealnym słodkim śniadaniem.

W pieczywo zaopatrywaliśmy się w lokalnych piekarniach i cukierniach. Pieczywo na Krecie jest zdecydowanie droższe niż u nas w Polsce, ale jest wyśmienite.

Wybór przeogromny- chleby, bułki, bougatsa ( wykonana z ciasta francuskiego) z serem, szynką, szpinakiem, przeróżne słodkości, no i oczywiście baklava.

Baklavę trzeba koniecznie spróbować będąc na Krecie. Można ją kupić w cukierniach i w piekarniach, ale tę oryginalną i najpyszniejszą tylko na starówce w Rethymno, w piekarni Giorgosa Hatziparaskos. Widzieliśmy na własne oczy jak ten starszy pan własnoręcznie wykonywał ciasto filo. Byliśmy tu dwa razy. Baklava z tej cukierni to był nasz ulubiony deser do kawy. Znakomita! Tę baklavę przywieźliśmy do domu. Była pyszna i długo świeża, a poza tym fajnie zapakowana, więc świetna na prezent. Koniecznie odwiedźcie to miejsce.

Robiąc zakupy w lokalnych sklepach i na targach, można samodzielnie przygotować zdrowe posiłki i skosztować najlepszych kreteńskich przysmaków, nie wydając przy tym dużej sumy pieniędzy, ale wiadomo jest to czasochłonne.

Świeże dojrzewające w słońcu warzywa i owoce, aromatyczne oliwki, sery, domowy grecki chleb, tzatziki, niepowtarzalny ser feta, oliwa, miód tymiankowy, soczyste arbuzy, świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i przepyszne białe wino- wszystko smakuje tu obłędnie. To jedzenie, które kusi kolorami, pachnie latem i radością.

Dodaj komentarz